Aktualności
Działalność handlowa, 9.12.2009LOTOS Oil. Dobre, choć trudne pierwsze półrocze
Na podstawie danych przesyłanych przez członków Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego w porównaniu z pierwszym półroczem 2008 roku sprzedaż olejów silnikowych LOTOS i Turdus wzrosła o 12%.
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN), która zrzesza 15 największych firm paliwowych w Polsce zarówno producentów, jak i importerów zaprezentowała dane dotyczące rynku olejów za II kwartał bieżącego roku. – To bardzo istotne dane. W przeciwieństwie do badań ankietowych, gdzie poznajemy preferencje i wybory konsumenckie, dane POPiHN opierają się o wyniki sprzedaży koncernów. Każda ze zrzeszonych firm przekazuje je regularnie i daje nam to pełny obraz rynku – podkreśla Jacek Neska, prezes spółki LOTOS Oil.
O ile w porównaniach analogicznych okresów sprzedaży (I półrocze 2009 do I półrocza 2008) w segmencie samochodów osobowych odnotowano 3% wzrost sprzedaży, to markowe oleje LOTOS notują wzrost 7%. Z kolei w grupie samochodów ciężarowych i maszyn roboczych z danych wynika 5% spadek sprzedaży, gdy tymczasem sprzedaż olei Turdus wzrosła o 33%. – Rok 2009 jest trudnym rokiem. Z analitycznego punktu widzenia utrzymanie sprzedaży na poziomach zbliżonych do ubiegłego roku należy uznać za sukces. Sukces, który wymagał doskonałej znajomości rynku oraz umiejętności oszacowania szans i zagrożeń – uważa Adam Ruciński, prezes zarządu BTFG Audit.
Różne wyniki, ten sam rynek
W mijającym roku według wstępnych badań konsumenckich MOTO Scan liderzy rynku mocno trzymają się na swoich pozycjach. LOTOS i Mobil o kilka punktów procentowych wyprzedzają Castrola. Pozostałe marki takie jak Shell, Elf czy Orlen dzieli od liderów prawdziwa, kilkunastoprocentowa przepaść. – Po raz pierwszy od wielu lat, Mobil jest o 0,6% lepszy od nas. To z jednej strony wynika z intensywności kampanii reklamowych w ich przypadku i przesunięciami działań marketingowych związanych z wprowadzeniem nowych opakowań na oleje LOTOS z naszej strony – wyjaśnia prezes Neska. – Reasumując wykorzystaliśmy minione miesiące na produktowe przegrupowanie. Wsparliśmy nasze siły nowoczesnymi olejami Quazar i ruszamy do zdecydowanej batalii rynkowej.
Kryzys przyspieszył bardzo istotne z punktu widzenia producentów środków smarnych zmiany w otoczeniu handlowym. – Przede wszystkim w dystrybucji – opisuje Rober Kierzek, wiceprezes zarządu spółki Inter Cars. – O ile parę lat temu była ona oparta na hurtowniach olejowych, o tyle teraz głównym ogniwem w łańcuchu logistycznym stają się firmy takie jak nasza, które docierają do warsztatu bezpośrednio, dzięki gęstej sieci filii. W czasach takich jak obecne, to sprawdza się najlepiej. Inter Cars od lat notuje stałe wzrosty sprzedaży. – Nie inaczej było w tym roku. Możemy przy tym założyć, że warsztat nie kupuje oleju na "zapas" tylko pod konkretne czynności obsługowe. Wniosek jest więc taki, że warsztaty samochodowe, szczególnie te działające na wolnym rynku, mają się dobrze i na brak klientów nie narzekają – kończy wiceprezes Kierzek.
Będzie tak, albo inaczej
Dziś nikt nie potrafi jednoznacznie opisać najbliższych miesięcy w handlu i produkcji. Z jednej strony mamy informacje o stopniowym wychodzeniu z recesji. Z drugiej wielu ekonomistów ostrzega, że tak naprawdę wszystkie pozytywne zjawiska są pochodną gigantycznych subwencji państwowych i pomocy publicznej. Na rodzimym rynku sygnalizowany wzrost PKB za cały 2009 rok na poziomie 1,2 – 1,4% może być dobrym prognostykiem do planowania na przyszły rok. – Widać coraz wyraźniej, że niewiele pozostało już z paraliżującego polskich przedsiębiorców strachu, który można było obserwować w I kwartale 2009. Obecnie można stwierdzić, że przemysł stosunkowo dobrze przetrzymał najtrudniejszy okres teraz można oczekiwać stopniowej poprawy, co niewątpliwie pozwoli zwiększyć sprzedaż – dodaje prezes Ruciński.
Także na rynku motoryzacyjnym. Firmy odważniej podejdą do wymiany flot samochodowych. Kolejne promocje cenowe przyciągną klientów do salonów samochodowych i autokomisów. – Obserwujemy wyraźny wzrost sprzedaży olejów syntetycznych i dedykowanych do konkretnych marek samochodów. Bierze się to stąd, że większość nowych samochodów to samochody "do pracy", czyli te, które mocno zawyżają statyczne roczne przebiegi. To z kolei oznacza częstsze wymiany oleju, bo praktyka pokazuje, że użytkownicy takich pojazdów decydują się na wymianę oleju wcześniej niż wynika to z instrukcji obsługi pojazdu – zapewnia wiceprezes Kierzek.
W 2010 roku LOTOS Oil skoncentruje swoje działania na promowaniu najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych w olejach LOTOS Quazar oraz sprawdzonych i cenionych przez kierowców olejach z rodziny LOTOS i Turdus.
Marcin Zachowicz, rzecznik prasowy Grupa LOTOS S.A., ul. Elbląska 135, 80-718 Gdańsk, tel.(58) 308 75 70, (0) 505 050 454, e-mail: marcin.zachowicz@grupalotos.pl
Serwis internetowy Profil Handlowy










