logo

    Michał Kościuszko i Maciek Szczepaniak reprezentujący barwy LOTOS Dynamic Rally Team wywożą z pierwszego startu w sezonie 2012 komplet, czyli 25 punktów w klasyfikacji PWRC za zajęcie 1. miejsca.    

Sport

Michał Kościuszko i Maciek Szczepaniak reprezentujący barwy LOTOS Dynamic Rally Team wywożą z pierwszego startu w sezonie 2012 komplet, czyli 25 punktów w klasyfikacji PWRC za zajęcie 1. miejsca.

Tegoroczna edycja Rajdu Monte Carlo nie ułatwiała zawodnikom codziennych zmagań na odcinkach specjalnych. Lód, śnieżyce, deszcz i przebłyskujące przez chmury słońce zapewniły zarówno zawodnikom, jak i kibicom spore emocje podczas 5 dni rajdu.

W tegorocznej edycji Rajdu Monte Carlo zawodnicy przejechali 18 odcinków specjalnych o łącznej długości 433,36 kilometrów. Swoje zmagania załogi rozpoczęły w środę z Palence, aby dotrzeć na niedzielny finał do Monako.

208,79 kB

 

Załoga LOTOS Dynamic Rally Team jadąca samochodem Mitsubishi Evo X prowadziła w stawce PWRC oraz w Grupie N przez pierwsze dwa dni rajdu. Trudne warunki drogowe na piątkowych oesach i konieczność zastosowania regulaminowych slików na deszcz i śnieg spowodowały, że na koniec piątkowego etapu polska załoga zajęła 2. miejsce w samochodach N-grupowych, utrzymując pozycję lidera w stawce PWRC. Prawdziwa walka o przetrwanie w rajdzie rozpoczęła się od pierwszego sobotniego serwisu, Na szczęście pełen emocji dzień zakończył się dla załogi LOTOS Dynamic Rally Team na mecie.

- Nasza radość jest wielka. Bardzo się cieszę, że jesteśmy na mecie Monte Carlo, bo wydarzenia wczorajszego dnia nie zapowiadały tak optymistycznego zakończenia – powiedział Michał Kościuszko.

Presja czasu

Dla załogi LOTOS Dynamic Rally Team to była prawdziwa walka o przetrwanie. Awarii uległ dyferencjał i skrzynia biegów. Niesprawnym autem załoga jechała 18 kilometrów i 40 kilometrów dojazdówki. Serwis musiał usprawnić samochód, ponieważ tak dużej awarii nie dało się usunąć w krótkim czasie przewidzianym na serwis. Michał Kościuszko i Maciek Szczepaniak mieli w zapasie tylko 2 minuty dodatkowego spóźnienia.

Presja czasu była ogromna tym bardziej, że na tym rajdzie skorzystanie z SupeRally nie było możliwe – powiedział Michał Kościuszko. – Podjęliśmy wyzwanie i próbowaliśmy przejechać dwa kolejne oesy nie w pełni sprawnym samochodem. Dojechaliśmy jednak szczęśliwie do mety sobotniego etapu. Pozostał nam już tylko super special w niedzielę i wiara, że samochód da radę dojechać do mety w Monaco. Jesteśmy tutaj i jest to najlepsza wiadomość ostatnich 5 dni. Wywozimy z Monte Carlo 25 punktów i jako liderzy PWRC wystartujemy w kolejnej rundzie Mistrzostw Świata – Rajdzie Meksyku.

Marcin Zachowicz, rzecznik prasowy Grupa LOTOS S.A., ul. Elbląska 135, 80-718 Gdańsk, tel.(58) 308 75 70, (0) 505 050 454, e-mail: marcin.zachowicz@grupalotos.pl